O mnie

Jeżeli tym, że umrę, nie zmienię niczego na lepsze, to o czym tu pisać, dopóki żyję?

Jak to się zaczęło?

Kiedyś to ja chciałam być pisarzem. Choć nie tylko, bo różne chcenia na swój temat pamiętam np. że bardzo przyjemnie byłoby być dziwką, architektem lub lekarzem. Z marzeń o rodzinie - żeby rodzice się rozwiedli i żebym miała czworo dzieci. O wiele trudniej było mi wymyślać dobro dla świata, bo byłam za bardzo zachwycona tym, że on w ogóle jest; pamiętając jak to czarno i nieruchomo było bez niego....

Idea

Wcale tego nie widzę, że wszystkim to chodzi w życiu o pieniądze i siebie samego, choć słyszę to od dziecka i to tytułem swoistego uspokajania, a nie dobijania, że to niby tak fajnie, więc żebym nie psuła ludziom zabawy swoim odzywaniem się. Ale jeśli ja też mam do niej prawo, to komuś ją jednak popsuć muszę, bo mnie chciwość nie bawi ani trochę.

Jak widzę przyszość?

Na moje szczęcie nie widzę do przodu, a w każdym razie nie podchodzę do tego w kategoriach ułomności i wyposażenia koniecznego do tego, aby się o nią troszczyć. Tak, jak uważam za słuszne. Ale to nie znaczy, że zawsze staję na wysokości zadania i w ogóle to robię.

5

Dywagacje seksualne

Chyba pod wpływem aktualnych manifestacji gwiazd filmowych przeciw molestowaniu naszło mnie na rozmyślania o seksualności ludzi. W sumie same oczywistości i truizmy wręcz, a jednak dam sobie upust. I możliwe, że to też jest już jakąś formą molestowania ludzi… Tyle, że nikt nie musi się do tego zbliżać. Zasadnicza myśl…

136

Niemoc

Są sprawy, na które nie mam wpływu, i nawet nie staram się mieć, choć nie ma to nic wspólnego z zadowoleniem z danym stanem rzeczy. Na przykład jeszcze nikt nie wymyślił fasonu damskich majtek, które by mnie zadowalały. Nigdy nie zasłania to tyle, ile mi potrzeba. Tu zadarte i odstaje,…

Kuchnia

Krzątanina lub polowanie na obcego

Krzątanina, to specyficzny rodzaj sprzątania, w którym nie istnieje plan na zakres czynności, które się wykona, a tylko usuwanie przeszkód towarzyszących jednej, którą podjęło się za cel. Plus trochę czynności z rozpędu, w ferworze wybuchających pomysłów. Coś jak tworzenie porządku z natchnienia. I nie tylko, że góruje ona przyjemnością nad…

Demonstracja

Rozładowywanie wiedzy o sobie

Z doświadczalnego punktu widzenia (mojego), każdy ma swoje życie w tym sensie, że jest uzdolniony do obserwacji siebie, swoich dziejów. A choćby były wyjątki i z jakiś względów – nie każdy, to trudno przypuszczać, że jest to kwestią wyboru, więc nikt nie zajmuje się analizą, kto z tego tytułu jest…

IMG_0086

Źródła wiedzy, a pewność absolutna

Głównie przekonania z doświadczeń dzielą ludzi, skłaniają do odrębnych wyborów, działań, kontaktów, poglądów, sposobów argumentowania. Nie te przyjmowane na wiarę, przegadane, wyczytane, wyrozumowane. Na przykład zaufanie do lekarzy i skłonność do korzystania z ich wiedzy. To kwestia kultury i wyuczenia (socjalizacji), żeby zwracać się do nich z chorobami? Jedynie do…

kamienie w śniegu

Karanie za niekochanie

Jakbym miała obstawiać, czym się różnią języki ludzi od języków zwierząt, to byłoby to karanie za niekochanie – że to w komunikacji wszelkiej (w tym werbalnej) stosują jedynie ludzie. I przez to się rozumieją; i przez to też nawzajem sobą gardzą… Bo wyobraźcie sobie np. władcę, czy jakiegoś szefa bandy,…

Dziecko z pieskiem

Troski bez końca

Kogo nie martwi płacz niemowlęcia, jest dziwny, ale kogo nie martwi brak tego płaczu, jest jeszcze mniej zrozumiały. Bo póki życia, to zwierzęciu bliżej do niepłakania, niż gatunkowi ludzkiemu, a jaki człowiek nie ma z tego zmartwienia, czy urodził zwierzę, czy człowieka? Zmartwienia o to – czym owocuje. Choć jasne,…

Pytania

Doświadczanie pytań i zdolność ich wytwarzania

Trudno sobie wyobrazić, życie jakiegokolwiek człowieka bez doświadczania pytań. A nawet jeśli komuś takiej wyobraźni starcza i jest w stanie wytworzyć np. akcję filmu bez ani jednego pytania zwerbalizowanego, to istotą samej fabuły jest po prostu znalezienie przez widza odpowiedzi na jakieś pytanie, czasem niejedno, na jakie jest prowadzony obrazem…

Pracujące wycieraczki

Treść i czas

Czy mogłabym powiedzieć o sobie, że po wszystkich jestem ostatnim, który widział Jezusa zmartwychwstałego? I na cóż miałabym tak mówić lub skąd zaczerpnąć w tym względzie wiedzy lub przeświadczenia? Szczególnie widząc, że już niejeden się w tym pomylił, iż coś zamykać będzie. A choćbym tylko dzięki temu mogła się jakoś…

dla przyjemności

Wszystkiego Najlepszego, czyli mnie samego!

Nieradzenie sobie z życiem, a dokładnie z doświadczaniem strat, to moja specjalność. Całkiem moja, bo nie mam tu na myśli poczucia nieszczęścia związanego z tym, na co się wpływu nie ma, jak śmierć, czy choroba, ale szarpania z tym wszystkim, o czym się myśli, że zależało/zależy ode mnie, a tylko…